W lesie na obrzeżach niewielkiego miasteczka mieszczącego się w południowej Polsce, w województwie małopolskim od, od dawna mówiło się o potworze zwanym "żółtą bestią". Nikt nigdy go nie widział, ale słychać było jego przerażające ryki i szumy w liściach.
Pewnej nocy, grupka młodych ludzi postanowiła wybrać się na poszukiwanie "żółtej bestii". Wyruszyli w głąb lasu, niosąc ze sobą latarenki i broń.
Po kilku godzinach poszukiwań, usłyszeli przerażający ryk i zobaczyli coś żółtego przemieszczającego się w ciemnościach. Była to właśnie "żółta bestia" - olbrzymi predator z żółtą sierścią i ogromnymi pazurami.
Młodzi ludzie uciekli, ale potwór ich ścigał, co tylko dodawało im sił do biegu. W końcu, udało im się schronić w starej, opuszczonej chatce, gdzie spędzili całą noc, aż do świtu.
Od tamtej pory, legenda o "żółtej bestii" żyje wśród mieszkańców miasta i nikomu nie przyszło już do głowy, aby poszukiwać tego niebezpiecznego stwora.